Asset Publisher Asset Publisher

Więcej parku w parku

Od blisko 10 lat środki UE są podstawowym źródłem wykupu prywatnych nieruchomości w Kampinoskim Parku Narodowym. Tylko w jednym projekcie #POIiŚ „Ochrona mozaiki siedlisk rzadkich gatunków roślin i zwierząt w KPN” na własność parku przeszło już 59 z 70 ha z zaplanowanych do wykupu nieruchomości. Sam proces regulowania stosunków własności w KPN trwa, bagatela, od 45 lat!

Czy to znaczy, że obszar parku się powiększa?

Nie, bo na ponad 38,5 tys. ha powierzchni KPN składają się:

👉 nieruchomości należące do parku (ponad 33,6 tys. ha)

👉 nieruchomości prywatne (4,2 tys. ha)

👉 nieruchomości Skarbu Państwa (np. MON, Wody Polskie), gminne i inne (ok. 0,7 tys. ha)

Na mocy umowy sprzedaży prywatna działka zmienia właściciela, ale nie zmieniają się granice parku. Każdy wykup uruchamia jednak ochronę czynną przyrody na danym obszarze – zwłaszcza przywracanie właściwych stosunków wodnych. Dzięki temu – jakościowo – mamy jednak tego parku narodowego trochę więcej.

Z ponad 4 tys. ha działek prywatnych, znajdujących się w środku KPN, park planuje wykupić jeszcze blisko 2,5 tys. ha. Wbrew pozorom zainteresowanie właścicieli zbyciem nieruchomości jest duże. Znaczna większość sama zgłasza się do KPN, a niektórzy czekają w kolejce już nawet 10 lat. Takie działki nabywane są na zasadzie dobrowolnego wykupu. Funkcjonuje również prawo pierwokupu, czyli prawo do nabycia nieruchomości przez park narodowy przed innym zainteresowanym, który zawarł z właścicielem warunkową umowę sprzedaży.

O kolejności wykupu decyduje (poza dostępnymi środkami) przede wszystkim kolejność zgłoszeń, ale pod uwagę bierze się także inne czynniki, takie jak względy ochrony przyrody (łączenie obszarów już objętych ochroną) czy kwestie społeczne (sytuacja życiowa sprzedającego, np. starszych, chorych i samotnych osób). 

Jak mówią pracownicy parku, w przypadku Kampinoskiego Parku Narodowego nie ma podziału na grunty przyrodniczo wartościowe lub nie, cenna jest każda działka. Po pierwsze wykup gruntów likwiduje szachownicę własności, co pomaga lepiej chronić sąsiadujące z nimi obszary. Po drugie – zabezpiecza park przed presją zabudowy, wynikającą z sąsiedztwa dużej miejskiej aglomeracji. Po trzecie – przyczynia się do obniżania wysokości odszkodowań za szkody łowieckie wypłacane przez park (ich wysokość to 400-600 tys. zł rocznie). Ma to również wpływ na wiele innych zjawisk, jak zmniejszenie kłusownictwa, zagrożenia pożarowego czy ilości śmieci wyrzucanych do parku.

Proces wykupu determinuje nie tylko budżet KPN w danym roku, ale też stan prawny nieruchomości, np.: liczba współwłaścicieli, istnienie dokumentów potwierdzających prawa żyjących właścicieli, itp., które niekiedy mogą zablokować sprzedaż na lata.

Od połowy lat 70. ubiegłego wieku KPN wykupił już ponad 11,2 tys. ha nieruchomości. Początkowo korzystano ze środków krajowych, m.in. z funduszu leśnego, następnie z WFOŚiGW i NFOŚiGW. Obecnie środki finansowe pochodzą głównie z różnych programów UE – m.in. Funduszu Spójności czy LIFE. KPN szacuje, że od 2011 r. pozyskał na ten cel z UE ok. 34 mln zł.