Aktualności Aktualności

Więcej zastawek na Torfowisku pod Zieleńcem

W Nadleśnictwie Zdroje rozpoczynają się prace renaturyzacyjne, które mają ograniczyć wysychanie mokradła. Na rowach odwadniających powstanie wkrótce 129 zastawek.

„Torfowisko pod Zieleńcem” liczy sobie ponad 230 ha i od wielu dziesięcioleci objęte jest ochroną rezerwatową. Wcześniej (począwszy od końca XVIII w.) było miejscem intensywnej eksploatacji torfu. Aby ułatwić jego pozyskanie stosowano melioracje odwadniające torfowisko oraz budowano groble-drogi, którymi transportowano surowiec. Doprowadziły one do zaburzenia pierwotnych stosunków wodnych (m.in. podziału torfowiska na odseparowane obszary), osuszenia, wkroczenia świerka na teren mokradła, a także znacznej degradacji części torfowiska zwanego Czarnym Bagnem.
 
Utworzenie rezerwatu w latach 50-tych ubiegłego wieku przyniosło oczekiwane rezultaty. Niestety w ciągu ostatnich 15-10 lat stan siedlisk pogorszył wskutek zachodzących zmian klimatu i rosnącego deficytu wody, spowodowanego m.in. przez mniejsze i krócej zalegające opady śniegu oraz okresy suszy. Od 2015 r. nadleśnictwo w uzgodnieniu z miejscowym RDOŚ realizuje zadania ochronne polegające przede wszystkim na ograniczeniu odpływu wody. W tym celu tamowano np. rowy odwadniające, wypełniając je lokalnym materiałem – drewnem świerkowym.
 
Aktualnie prowadzone prace są realizowane w ramach „Kompleksowego projektu adaptacji lasów i leśnictwa do zmian klimatu – mała retencja i przeciwdziałanie erozji wodnej na terenach górskich” i mają za zadanie renaturyzację obszarów mokradłowych, zwłaszcza w obrębie części rezerwatu zwanej „Topieliskiem”.
 
W najbliższym czasie rowy przebiegające przez torfowisko zabudowane zostaną siecią zastawek, progów itp. w liczbie 129 sztuk. Będą to niewielkie spiętrzenia do ok. 30 cm wysokości, rozproszone na znacznej długości rowów, które mają zatrzymać wodę pochodzącą z opadów i wysięków jak najdłużej na mokradle.
 
Istotnym problem jest także fragmentacja torfowiska przez dwie drogi, które warstwa po warstwie były przez lata nadbudowywane z użyciem drewna i kamieniami, a dziś stanowią poważne przegrody dla naturalnego przepływu wody pomiędzy sztucznie wydzielonymi częściami mokradła. Dlatego drogi zostaną w wybranych, newralgicznych miejscach przebudowane w sposób, który zniweluje ich negatywne oddziaływanie na środowisko.
 
Po pierwsze pod drogami zwiększona zostanie liczba przepustów z piętrzeniami w celu zmiany rozkładu przestrzennego przepływu wody i unikania koncentracji wody w rowach głównych. Po drugie na dwóch ok. 60-metrowych odcinkach drogi-grobli zostanie ona całkowicie rozebrana i zastąpiona drogą pływającą, tzw. dylówką. Dylówka lub też dylowanka to rodzaj drogi o drewnianej konstrukcji, która umożliwia swobodny przepływ wody pomiędzy siedliskami po obu jej stronach.
 
Warto w tym miejscu wspomnieć, że drogi te to przede wszystkim szlaki turystyczne i nie są udostępniane dla ruchu kołowego, otwartego czy gospodarczego, poza pojazdami przeciwpożarowymi oraz pojazdami pracowników nadleśnictwa w ramach obowiązków służbowych.
 
Wpływ wszystkich tych inwestycji na szatę roślinną oraz owady zamieszkujące torfowisko jest badany w ramach monitoringu przyrodniczego – przed pracami, po ich zakończeniu oraz dwa lata później. Jeśli wyniki potwierdzą skuteczność zastosowanych rozwiązań, będą one replikowane w innych częściach rezerwatu, a może także na innych torfowiskach.
 
Wykorzystane w poście zdjęcie zastawki na „górskim” torfowisku pochodzi z Nadleśnictwa Świeradów, które podobne działania renaturyzacji mokradeł prowadziło w poprzedniej edycji projektu małej retencji i przeciwdziałania nadmiernej erozji wodnej w górach. Oba projekty finansujemy ze środków Unii Europejskiej oraz Lasów Państwowych w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko.