Aktualności Aktualności

Po co dokarmiać żubry zimą?

Zima – choć niezbyt śnieżna i mroźna – trwa. Trwa również sezon na dokarmianie żubrów, który zaczyna się w listopadzie i kończy w marcu, czasem w kwietniu, w zależności od miejsca i pogody.

Wiele osób pewnie zadaje sobie pytanie, po co właściwie dokarmiać żubry żyjące na wolności? Warunki pogodowe są dość łagodne, śniegu w nizinnych częściach kraju jak na lekarstwo… Czy żubry nie wyżywią się same?

Pierwsze informacje o dokarmianiu żubrów pochodzą z XVI i XVII w. i dotyczą terenu Puszczy Białowieskiej. Podobnie jak dziś, wtedy również polegało ono głównie na stawianiu stogów siana. Z późniejszych źródeł dowiadujemy się o wykładaniu słonych lizawek – gliny wymieszanej z solą. Dokarmianie kontynuowano także po reintrodukcji żubra na jej terenie w 1952 r. Żubrów nie było wtedy dużo, odbywało się więc ono tylko w kilku miejscach.

Populacja jednak stale rośnie, a przebywanie zwierząt w dużych grupach sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się chorób i pasożytów. Dlatego od kilkunastu lat prowadzone są intensywne działania zmierzające do rozproszenia dokarmiania żubrów, których populacja w 2020 r. przekroczyła 2300 sztuk.

Oprócz budowania brogów, gdzie wykładana jest pasza, dzierżawi się łąki i skupuje siano od rolników. Ma to zrekompensować im ewentualne szkody wyrządzane przez żubry w uprawach. Obecnie karma dostarczana jest do kilkudziesięciu „stołówek”, do których przyzwyczajone zwierzęta regularnie zaglądają.

Zapotrzebowanie pokarmowe żubrów jest bardzo duże – w końcu są one największymi ssakami w Europie. Dorosły żubr zjada dziennie ok. 40-50 kg traw, roślin zielnych, liści i gałęzi drzew i krzewów. Źródła z początku ubiegłego stulecia (kiedy zimy bywały znacznie bardziej mroźne) podają, że jeden żubr zjadał nawet 16 kg siana na dzień, co w przeliczeniu na świeżą, zieloną masę daje 80 kg!

Tylko w projekcie SGGW pn. „Kompleksowa ochrona żubra w Polsce”, który swoim zasięgiem obejmuje większość krajowej populacji tego gatunku, w ciągu ponad 3 lat trwania projektu na dokarmianie żubrów wydano ok. 2,5 mln zł. Dzięki dofinansowaniu z Funduszy Europejskich zakupiono prawie 4 tys. ton karmy (m.in. siana, buraków, dyń, marchwi, owsa, kiszonki, ziemniaków, jęczmienia, granulatów paszowych, otrębów pszennych, kukurydzy…). A pamiętać trzeba, że te liczby nie obejmują siana z dzierżawionych i koszonych łąk, które zostaje tam dla żubrów…

Nic dziwnego, że zwierzęta o tak dużym apetycie źle znoszą długotrwałe głodówki. Deficyt pożywienia powoduje u nich zaburzenia w składzie flory bakteryjnej i pierwotniaków, żyjących w układzie pokarmowym. Niedostatek odbija się na kondycji żubrów, powoduje spadek odporności i może nawet doprowadzić do wzrostu ich śmiertelności.

Dodatkowy, łatwo dostępny pokarm powstrzymuje żubry przed poszukiwaniem go na polach uprawnych. W ten sposób zmniejsza się liczbę potencjalnych szkód, jakie zwierzęta mogłyby wyrządzić w uprawach. A to z kolei przekłada się na zwiększenie akceptacji społecznej dla obecności żubrów w sąsiedztwie.

Oczywiście Skarb Państwa, na podstawie ustawy o ochronie przyrody, wypłaca rolnikom odszkodowania za straty poczynione przez żubry, ale nie chodzi tu tylko o wartość utraconych plonów. Żubry pozostają silnymi i dzikimi zwierzętami, odpędzane i niepokojone mogą być niebezpieczne dla ludzi. Badania SGGW nad akceptacją żubrów na terenach zurbanizowanych wykazują, że prawie połowa badanych nie chce mieć ich w swoim sąsiedztwie – właśnie w obawie o potencjalne konflikty i spotkanie z tymi zwierzętami.

Żubry, opuszczające swoje ostoje w poszukiwaniu pożywienia na polach, narażone są także na wypadki komunikacyjne, które tragicznie mogą skończyć się nie tylko dla zwierząt, ale również dla kierujących pojazdami ludzi. Zdrowiu żubrów nie służą też pestycydy używane do ochrony upraw – zwierzęta nie zważają przecież na okresy karencji, a przy wysokim zapotrzebowaniu na pokarm zjadają duże ilości szkodliwych dla nich substancji.  

Zimowe dokarmianie to wreszcie najlepsza okazja do corocznego policzenia żubrów oraz oceny stanu zdrowia zwierząt. Wraz z nadejściem wiosny stada dzielą się i przenoszą się w leśne ostępy, gdzie znacznie trudniej jest je obserwować czy zinwentaryzować.

Podsumowując, zimowe dokarmianie pełni ważną rolę w czynnej ochronie naszego największego ssaka, objętego ochroną ścisłą. Pomaga w utrzymaniu rozproszenia zwierząt, powstrzymuje żubry przed niepożądanymi wędrówkami i łagodzi konflikty z lokalnymi społecznościami.

Opracowanie CKPŚ na podstawie materiałów SGGW.