Aktualności Aktualności

Dwie wieże

Tak podobne, że na zdjęciach wydaje się, że to jedna. Rozróżniają je tylko miejscowi leśnicy. Dwie wieże pożarowe w Nadleśnictwie Ruszów przeszły w tym roku gruntowną modernizację i są gotowe na nowy sezon.

Z wysokości 32 metrów, przy dobrej pogodzie, jak okiem sięgnąć, widać las w promieniu ok. 25 kilometrów. A czasem niestety także pożar... Obserwator na jednej z tych dostrzegalni pracuje już podobno 20 lat! - tylko kilka lat mniej niż mają obie wieże.

Od końca sierpnia Nadleśnictwo Ruszów (bo tam znajdują się obie dostrzegalnie) testuje nowy, podwójny sposób monitorowania pożarów. Pracę człowieka uzupełnia kamera rejestrująca widok z wieży oraz system wykrywania dymu. Mówiąc w skrócie, jest to program komputerowy, który analizuje przesyłany z kamery obraz pod kątem zakłóceń i nieprawidłowości - tzn. pojawienia się dymu.

Sezon pożarowy już się skończył i na wnioski jeszcze za wcześnie, na razie jednak wygląda na to, że oba elementy (człowiek i "maszyna") się uzupełniają. Kamera nie męczy się, ale jej obrót trwa ok. 6 minut, a sama analiza detektora również zajmuje trochę czasu.

Wyposażenie w nowy sprzęt to nie jedyne zmiany, jakie zaszły na ruszowskich dostrzegalniach. Po blisko ćwierć wieku wymagały gruntownej modernizacji, m.in. wymiany kabin obserwacyjnych i lin stabilizujących konstrukcje. Jak wyglądała operacja, możecie zobaczyć na zdjęciach.

Prace konserwacyjne wykonano w ramach projektu wzmacniania systemu ochrony przeciwpożarowej w Lasach Państwowych. Dzięki niemu w okresie 2016-2021 zbudowane zostanie 69 wież, a 55 planuje się zmodernizować. Sam projekt stanowi część działań polegających na adaptacji lasów i leśnictwa do zmian klimatu: jedną z ich konsekwencji jest spodziewany wzrost zagrożenia pożarami.

Za zdjęcia z Ruszowa dziękujemy autorowi, panu Januszowi Drosiowi.