Aktualności Aktualności

Była baza jest oaza

Układ Warszawski rozpadł się już blisko 30 lat temu, pamięć o nim zatarła się, ale pozostały w Polsce miejsca, gdzie wciąż widoczne są jego ślady. Jedną z takich „pamiątek” w naszym krajobrazie był położony na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego rezerwowy punkt dowodzenia Układu Warszawskiego (potocznie i mylnie nazywany „Atomową kwaterą dowodzenia”). Budowany od lat 60. i nigdy nieukończony, nie dość, że szpecił naturalny wydmowy krajobraz parku, to jeszcze stanowił coraz większe zagrożenie dla turystów jako niszczejący, niestrzeżony obiekt położony na terenie parku.

Dla bezpieczeństwa, aby nie doszło do tragicznego wypadku, kwatera musiała zostać rozebrana. Nie było to jednak proste, bo oprócz zabudowań na powierzchni ziemi, ówcześni wojskowi budowniczowie stworzyli olbrzymi trzykondygnacyjny kompleks podziemny. Władze parku postanowiły podjąć całościowe i ambitne działania, które z jednej strony usunęłyby istniejące zagrożenie, a z drugiej pozwoliły odzyskać zdegradowane tereny dla przyrody. Postanowiono, że budynki zostaną rozebrane, a w ich miejscu zostaną odtworzone siedliska murawowe, natomiast podziemia zostaną zamknięte i przekształcone w zimowiska dla nietoperzy. Rozwiązanie idealne, gdyż w jego efekcie cenny obszar będzie przywrócony przyrodzie i zostanie włączony w system ochrony Kampinoskiego Parku Narodowego. W tym celu Park aplikował o środki z funduszy europejskich i w 2016 roku podpisano umowę o dofinansowanie na realizację tego zadania.

Dwa lata temu rozpoczęto prace rozbiórkowe części naziemnej i dostosowano kompleks podziemny dla nietoperzy tak, aby umożliwić im zimową hibernację. Monitoring kolonii pokazał, że nietoperze polubiły i doceniły przeprowadzoną rekultywację terenu, odnajdują się w nowej oazie spokoju, a ich kolonia z roku na rok rośnie: pomiędzy 2017 a 2018 rokiem odnotowano wzrost liczby osobników z 60 do 79 sztuk (6 gatunków). Monitoring populacji w 2019 roku dopiero się odbędzie.

Wiosną ubiegłego roku rozpoczęto prace nad odtworzeniem murawy i „ukryciem” pod nią fundamentów dawnej bazy wojskowej. Po zakończeniu części prac z użyciem ciężkiego sprzętu pozostało już tylko wytyczenie nowej ścieżki spacerowej i przygotowanie platform dla turystów tak, aby mogli oni bezpiecznie i bez szkody dla cennego siedliska podziwiać ciepłolubne murawy napiaskowe (tzw. szczotlichowe ze względu na dominację trawy – szczotlichy). Dzisiaj można się już przespacerować nową kładką, podziwiać odtworzone siedlisko, a o tajnej bazie będzie przypominać tylko tablica informacyjna oraz niepozorne wloty dla nietoperzy.

Projekt był możliwy dzięki dofinansowaniu z Programu Infrastruktura i Środowisko 2014-2020. Instytucją Wdrażającą projekt jest Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych.